Ładowanie…
Ładowanie…
“Oficjalny raport zwiadowczy Zakonu Maltazarów. Dwie karczmy, dwa światy, jedno posłanie: jedz dobrze albo giń głodny.”

Raport zwiadowczy nr 47/MCCLXVII
Sporządził: Giermek Bartłomiej, pod nadzorem Komtura
Klasyfikacja: JAWNE (do wiadomości wszystkich członków Zakonu)
Nasi zwiadowcy, po tygodniach wędrówki po wyspie Gozo, donoszą o odkryciu dwóch przybytków gastronomicznych o znaczeniu strategicznym. Obydwa zostały oficjalnie sklasyfikowane jako Karczmy Saraceńskie i naniesione na mapy Zakonu.
Poniższy raport zawiera pełną analizę taktyczną, cennik w srebrnikach europejskich oraz ocenę w tarczach zakonnych.
Lokalizacja: Qbajjar, północne wybrzeże Gozo. Naprzeciw morza. Doskonały punkt obserwacyjny.
Przy północnym brzegu Gozo stoi przybytek, w którym saraceńscy alchemicy transmutują proste ziarno ryżu i tajemnicze korzenie w substancje o mocy nieopisanej. Menu jest zapisane pismem, które nasi skrybowie próbują rozszyfrować od tygodni.
Po konsultacji z naszym tłumaczem (który twierdzi, że studiował w Damaszku, choć Komtur ma wątpliwości), udało nam się rozszyfrować następujące pozycje:
Za 9.50 srebrników europejskich otrzymuje się pełne śniadanie zwiadowcze (English Breakfast, Vegan lub Asian Style). Za 13 — Tandoori Platter zdolny wyżywić cały oddział. Koktajle po 6.50, ale Komtur zabrania ich w godzinach służby.
OFERTA DLA MALTAZARÓW: 🍳 Śniadanie Maltazara za 5€! Powiedz hasło Zakonu przy kasie.
Lokalizacja: Plac San Lawrenz, głębokie zaplecze wyspy. Wioska tak spokojna, że nawet kury mają sjestę.
Na krańcach wyspy, w wiosce tak spokojnej, że jedynym dźwiękiem jest tykanie zegara i mruczenie kota, rezyduje Mistrzyni Chleba. Od pokoleń jej ród transmutuje zwykłą mąkę i tuńczyka w substancję, za którą rycerze porzucali oblężenia.
Nasi zwiadowcy dotarli do przybytku o świcie. Za ladą stoi starszawa dama w różowej szacie, która z gracją doświadczonego kowala formuje ciasto, nakłada pomidory, tuńczyka, oliwki i kapary. Cały proces trwa dokładnie 4 minuty i 37 sekund (mierzono klepsydrą).
Waga elektroniczna (najwyraźniej saraceńskie czary) wskazuje cenę: 3 srebrniki i 65 miedzianych. Za tę sumę otrzymuje się ftirę wielkości tarczy giermka, nadzianą po brzegi tuńczykiem, pomidorami i kaparami.
Giermek Stanisław zjadł trzy ftiry przed południem i odmówił dalszego marszu, twierdząc, że znalazł Ziemię Obiecaną. Komtur musiał go wynieść.
WAŻNE: Przybytek zamyka podwoje w godzinach 12:30-16:00 na coś, co tutejsi nazywają "sjestą". Zakon podejrzewa, że to czas na pieczenie nowych zapasów oblężniczych. Przybywajcie przed południem!
W witrynie widać też tajemnicze substancje: "Lumpfish Caviar" (3.10 srebrników), "Helwa Tahini" (podejrzewamy, że to saraceński cement energetyczny) oraz "Glaze Cherries" (cel nieznany, prawdopodobnie dekoracyjne pociski).
Pół tarczy odejmujemy za sjestę, bo kto zamyka karczmę w środku dnia?*
*Odpowiedź: ktoś, kto o 4 rano zaczął piec ftirę. Szacunek.
OFERTA DLA MALTAZARÓW: 🍞 Ftira z tuńczykiem GRATIS dla posiadaczy Pakietu Maltazara! Pokaż aplikację przy ladzie.
Zakon rekomenduje następujący plan dnia na Gozo:
Obie karczmy zostały naniesione na oficjalną mapę Zakonu Maltazarów, dostępną wyłącznie na maltazar.pl. Zamelduj się w obu, aby zdobyć odznakę Giermek Karczmy.
*Zakon nie ponosi odpowiedzialności za uzależnienie od Chicken Tikka Masala ani ftiry z tuńczykiem. Efekty uboczne mogą obejmować: powroty codzienne, próby wymówienia "Uttapam" z maltańskim akcentem, niekontrolowane porównywanie każdego innego chleba do ftiry Babci, oraz porzucanie oblężeń na rzecz drugiego śniadania. Konsultuj się z Komturem przed trzecią dosą dziennie. Sjesta jest prawem, nie przywilejem. Hasło Zakonu zmienia się co księżyc i jest dostępne wyłącznie dla aktywnych członków Zakonu Maltazarów.
Planuj wyjazd na Maltę i Gozo
3000+ sprawdzonych ofert noclegów, wycieczek, aktywności i pojazdów.