Mdina to „Ciche Miasto" (Silent City). I to nie jest chwyt marketingowy — tu naprawdę jest cicho. Samochody mają wstęp wzbroniony (z wyjątkiem kilku rezydentów z pałacami), a na bramach wiszą tabliczki proszące o ciszę. Mieszka tu niespełna 300 osób.
Niegdyś to była stolica Malty. Kiedy przybyli Rycerze i wybrali lokalizację portową (Birgu, a potem Vallettę), maltańska arystokracja pozostała w Mdinie, urażona i obrażona na nowych rządzących. I tak im zostało przez stulecia. Do dziś mieszkają tu najstarsze rody na wyspie.
Spacer przez wieki
Mdina wygląda jak żywy plan filmowy. Wąskie kręte uliczki (celowo tak zbudowane, żeby strzały nie rozchodziły się daleko — naprawdę), kamienne mury w kolorze jasnego miodu, zdobione drzwi każdej kamienicy. Tutaj cisza ma smak.
Co zobaczyć
- Katedra Metropolitalna: Mniejsza i spokojniejsza niż konkatedra w Valletcie. Piękne wnętrze w stylu barokowym, cmentarz za kościołem ze starymi nagrobkami. Wstęp bezpłatny.
- Muzeum Historii Naturalnej Malty: W pięknym pałacu. Zaskakująco ciekawe — szczególnie sekcja o geologicznej historii wyspy.
- Fontanella Tea Garden: Kawiarnia na murach obronnych. Widok na pola, morze i połowę Malty. Kawa i czekoladowe ciasto na murach z XVII w. — jedno z najlepszych miejsc na wyspie.
Brama do Westeros
Fani „Gry o Tron" — rozpoznajecie? Główna brama Mdiny była Bramą Królewskiej Przystani w pierwszym sezonie. Tędy Catelyn Stark wjeżdżała do King's Landing.
Rabat — tuż za murami
Bezpośrednio za bramą Mdiny leży Rabat — normalnie żyjące miasto pełne sklepów, kawiarni i pastizzerii. Tu zjesz najlepsze pastizzi w Crystal Palace (Serkin), czynnym prawie całą dobę. Tu też są Katakumby Świętego Pawła — warto zajrzeć.
Mdina to jedyne miasto na Malcie, gdzie słyszysz swoje kroki. Trzystu mieszkańców, kamienne mury, miodowe światło latarni wieczorem — i cisza, jakiej nie doświadczysz nigdzie indziej na tej wyspie.
Przyjedź wieczorem po 19:00. Autokary z wycieczkami znikają, ulice pustoszeją i masz całe miasto dla siebie. Latarnie rzucają miodowe cienie na kamienne mury. To najbardziej romantyczne miejsce na Malcie.
Żeby nie rozczarować się na miejscu
Mdina najłatwiej rozczarowuje wtedy, gdy wpadasz w środek dnia tylko po jedno zdjęcie przy bramie. To miejsce działa ciszą, światłem i tempem, więc lepiej dać mu spokojny spacer albo połączyć je z Rabatem bez biegania.
Jeżeli robisz południe i Mdinę jednego dnia, jasno nazwij to rozszerzeniem trasy, nie standardowym minimum.
Nie opieraj dnia na starych cenach, godzinach ani obietnicy idealnych warunków. Te miejsca są świetne, ale część z nich zależy od biletów, wolontariackich godzin, morza, upału albo transportu.
Skrót z Malta Tour
Jeśli timing, bilety, promy albo morze mogą rozwalić ten dzień, Malta Tour jest praktycznym skrótem: jedna trasa, jedno tempo, bez zgadywania.
