Ładowanie…
Ładowanie…
“40 000 Janczarów kontra 700 Rycerzy i garstka Maltańczyków. Cztery miesiące piekła. Wynik, który zmienił historię kontynentu.”

W polskich szkołach uczą o Wiedniu 1683. Na Malcie ważniejszy jest rok 1565. To wtedy ważyły się losy całej Europy — i zwyciężyła ta, która miała mniej żołnierzy, ale więcej woli walki.
Sułtan Sulejman Wspaniały — najgroźniejszy władca swojej epoki, który podbił Wschód, Bałkany i dobijał się do Wiednia — chciał likwidacji Rycerzy Maltańskich. Ci zza murów Malty blokowali osmańskie linie zaopatrzenia i atakowali muzułmańskie statki handlowe. Dla Sulejmana: problem do usunięcia. Dla Europy: ostatni bastion.
Osmanie zdobyli Fort St. Elmo po miesiącu zaciętych walk — stracili 8000 żołnierzy by wziąć mały fort z 1500 obrońcami. Po zdobyciu wbijali głowy Rycerzy na pale i puszczali dryfujące krzyże z ciałami przez Harbor, żeby złamać morale Birgu. De Valette odpowiedział natychmiast: ściął jeńców osmańskich i wystrzelił ich głowami z armat.
Birgu i Senglea bronily się przez kolejne tygodnie w barbarzyńskim upale. Obrońcy topili w morzu osmańskich pływaków-saperów, nocne szarże odrzucały kolejne fale atakujących. W połowie sierpnia przyszły posiłki z Sycylii. Turcy podnieśli oblężenie 8 września.
Zwycięstwo chrześcijańskiej Europy zatrzymało ekspansję osmańską na zachód. Papież mówił o cudzie. Valletta — zbudowana po zwycięstwie — to miasto-pomnik dla tych, którzy zginęli. Imię de Valette nosi do dziś.
Planuj wyjazd na Maltę i Gozo
3000+ sprawdzonych ofert noclegów, wycieczek, aktywności i pojazdów.